Jak wynika z danych Eurostat w pierwszych siedmiu miesiącach br. Polska odnotowała 15-procentowy spadek wolumenu wywozu mięsa i podrobów z indyków z 107,1 tys. t przed rokiem do 91,3 tys. t w br. Eksport poza Unię zmniejszył się o blisko jedną trzecią i wyniósł 10,4 tys. t. Na rynek unijny trafiło 80,9 tys. t, czyli o 12% mniej niż w odpowiednim okresie poprzedniego roku.
Nadal większość (89%) mięsa z indyków trafia na rynek UE. W okresie od stycznia do lipca br. głównym odbiorcą mięsa i podrobów z indyków pozostały Niemcy, gdzie sprzedaliśmy 31,5 tys. t, jednak było to o 22% mniej niż przed rokiem. Zwiększył się natomiast, o 10%, wolumen eksportu do Hiszpanii, gdzie wysłaliśmy 9,7 tys. t. Z kolei czescy importerzy zakupili 6,9 tys. t, czyli podobną ilość, jak w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Ciekawe zmiany zaszły w handlu pozaunijnym. Jeszcze rok temu głównymi partnerami handlowymi były: Białoruś, Ukraina, Hongkong, Benin i Chiny. Natomiast obecnie są to: Ukraina, Mołdawia, Benin, Hongkong oraz Kongo. Warto zaznaczyć, że w omawianym okresie nastąpiło całkowite zawieszenie eksportu na Białoruś, a także do Chin. Wynikało to głównie z faktu, że w związku z grypą ptaków Chiny wprowadziły całkowity zakaz importu mięsa drobiowego z Polski, a Białoruś regionalizację (województwa).